Pierwszy cover, pod którym zresztą U2 się podpisał był w wykonaniu LMC. Użyto w nim linii melodycznej piosenki, jednak słowa jak i sam tytuł utworu są zupełnie inne:
A co gdyby stworzyć "With or without you" w stylu Erica Claptona? Próby, bardzo udanej zresztą, podjął się belgijski gitarzysta Jacques Stotzem. Piosenka wykonana w technice fingerstyle, czyli bass, perkusja, gitara i wokal wykonane na jednej gitarze:
W końcu pora na trochę elektroniki. Młody zespół Kye Kye grający muzykę indie electronic. Wokal świetny, oryginalny podkład i ciekawie zrobiony teledysk. No i co tu dużo mówić, tego trzeba po prostu posłuchać:
I na koniec zestawienia zespół 2Cellos. Dwóch młodych wiolonczelistów z Chorwacji zaoferowało nam niezwykle romantyczną wersję utworu. Warto, zwłaszcza w wersji koncertowej:
Respekt - dla tych twórców, którzy nie tyle potrafią zainspirować się i zapożyczać z oryginału co i dodać coś nowego, świeżego. Po tym poznaje się właśnie kreatywność i talent artysty. I co, która wersja Wam się podoba najbardziej?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz